Z Duchem Świętym na dobre i na złe!*

jawo.jpg

Jabłka, nektarynki, a może arbuz? Jaki jest Wasz ulubiony owoc?

A może by pomyśleć o owocach i darach Ducha Świętego, których potrzebujemy? Nad tym właśnie zastanawiali się uczestnicy kolejnego zjazdu Szkoły Animatora w Wiśle Jaworniku, który odbył się w weekend 11-12 lutego 2017.

Czy da się poznać Ducha, który przenika głębokości samego Boga? Z pewnością można mu pozwolić, aby On dał nam poznać nas samych. Oprócz modlitwy sposobem poznania Ducha była lektura encykliki „Dominum et Vivificantem” czyli „Pan i Ożywiciel”, która pozwoliła nam poukładać posiadaną już wiedzę oraz odkryć nowe dla nas rzeczy w nauczaniu Kościoła. Na spotkaniach w grupach ten sam Duch zmienił na lepsze nasze myślenie o metodzie krótkich formuł wiary, a podczas wykładu poznaliśmy oficjalne stanowisko Ruchu wobec darów duchowych. Wysłuchaliśmy konferencji przedstawiciela Diakonii Liturgicznej, a także zapoznaliśmy się z wieloma metodami dyskusji oraz podejmowania decyzji.

Ulubionym owocem Kamili jest jabłko, Karolina w lecie uwielbia nektarynki, a Krzysiek arbuza. Natomiast ich ulubionymi owocami i darami Ducha Świętego są odpowiednio: męstwo, cierpliwość oraz wiara, męstwo i odwaga w dawaniu świadectwa.

Ala po wykładzie odpowiada na pytanie czy chciałaby być prorokiem, czyli czy chciałaby mieć dar rozpoznawania znaków czasu.

Chciałabym być prorokiem, ale to wiąże się z dużą odpowiedzialnością. Rozpoznajesz, mówisz do ludzi, oni ci ufają i idą za tobą. To wymaga dużej pewności. Owoce takiej działalności są najważniejsze! Ale chciałabym być prorokiem, bo pragnę świętości!

Natomiast Michał zwraca uwagę na inny aspekt prorokowania:

To trudna rola, ponieważ łatwo poddać się swojej pysze. Ale jest ogromna potrzeba proroków, bo Ruch Światło-Życie jest ruchem, a prorok ciągle wyznacza nowe drogi, którymi należy iść.

Aga mówi o swoim doświadczeniu Ducha:

Duch Święty kojarzył mi się do tej pory z wielkimi wydarzeniami, wielkimi działaniami. Po przeczytaniu encykliki widzę, że Duch przecież działa w nas „po prostu”, tak „zwyczajnie” na co dzień.

Magda wynosi dla siebie szczególną myśl po tym zjeździe:

Myślę, że powinnam częściej prosić o Ducha bezpośrednio, żeby On przychodził i działał.

Duch daje przede wszystkim wolność, a naszą decyzją jest czy pozwolimy się Mu prowadzić. Uczestnicy Szkoły Animatora pogłębiając swoją wiedzę o Duchu Świętym i relację z Nim chcą również przekładać to na swoje życie. Najlepszym na to dowodem jest ich wytrwałość na Szkole – choć nie jest łatwo znaleźć czas w dzisiejszym świecie, to oni nadal trwają! Obyśmy wszyscy byli prorokami dla Ruchu i dla Kościoła, potrafiąc dobrze odczytywać znaki czasu!

*Tytuł powstał dzięki uczestnikom, szczególne podziękowania dla Magdy!

Maj 2024

25 maj

Cały dzień
Pielgrzymka rodzin Domowego Kościoła do Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu