Męska droga – spotkanie mężczyzn z o. Grzegorzem Kramerem SJ

IMG_7836.JPG

W ubiegłą środę miało miejsce nietypowe spotkanie. Zazwyczaj bowiem na wieczornej mszy w środku tygodnia spodziewamy się większej liczby kobiet i ewentualnie kilku mężczyzn. Na tej mszy było jednak odwrotnie, a to dlatego, że była to msza rozpoczynająca spotkanie dla mężczyzn, o męskości.

W środowy wieczór trzeciego tygodnia adwentu w krypcie katedry zebranych powitał arcybiskup Wiktor Skworc. Metropolita katowicki przywołał postać świętego Józefa. Arcybiskup zauważył, że o oblubieńcu Maryi wiemy tyle, że był człowiekiem czynu, który według Ewangelii nie wypowiedział ani jednego słowa. Następnie w nawiązaniu do hasła właśnie rozpoczętego roku duszpasterskiego „Idźcie i głoście” pasterz zachęcił zebranych aby szli i głosili w swoich środowiskach Chrystusa, nie tylko słowem, ale przede wszystkim przykładem życia, tak jak św. Józef.

Mszy świętej przewodniczył o. Grzegorz Kramer, jezuita, duszpasterz powołań, kaznodzieja i bloger, który internet uczynił jedną ze swoich ambon. W homilii nawiązał on do postaci świętego Jana Chrzciciela. W czytanym tego dnia fragmencie ewangelii widzimy wątpliwości, które pojawiają się w sercu ostatniego proroka Starego Testamentu. Wysyła on swoich uczniów, by spytali Jezusa, czy na pewno jest on tym, który miał przyjść. Kaznodzieja zwrócił uwagę, że jest to obraz każdego mężczyzny. Z początku pewny tego, że Jezus jest mesjaszem, Jan sam wskazuje na niego, mówiąc „Oto Baranek Boży”. Teraz, będąc w więzieniu i widząc, że Jezus nie jest tym silnym bohaterem, wyzwolicielem narodu, którego spodziewają się Żydzi, ma wątpliwości. Jezus zaś nie daje prostej odpowiedzi, lecz mówi, że „błogosławiony ten, kto we mnie nie zwątpi”. O. Kramer zwrócił uwagę, że my, mężczyźni często dopasowujemy Boga do naszych potrzeb. A właściwa droga polega na tym, byśmy to my dopasowali się do Boga, który nie zawsze pasuje do naszych oczekiwań, a jego wymagania często są dla nas niewygodne i bolesne.

Po mszy zebrani udali się na Wydział Teologiczny UŚ, gdzie miała miejsce dalsza część spotkania. W ramach konferencji o. Grzegorz Kramer omówił kilka postaci. Jedną z nich był Jozue, biblijny dowódca wojsk Mojżesza, którą wiele grup męskich bierze sobie za wzór. Prelegent zwrócił uwagę, że Jozue z początku był wzorem pewności siebie i odwagi. Jednak w pewnym momencie, gdy Mojżesz odszedł, u Jozuego pojawił się lęk. Jozue nie był pewien, czy podoła zadaniu, które przed nim się pojawiło. O. Kramer zauważył, że każdy mężczyzna w pewnym momencie życia napotyka na taki lęk jak Jozue.
Następne Jezuita przywołał postać głównego bohatera filmu „Przełęcz ocalonych”. W nawiązaniu do Desmonda Dossa o. Kramer zwrócił uwagę na to, że prawdziwy mężczyzna „myśli nieszablonowo”. Nie znaczy to, że ze względu na swoje przekonania powinniśmy wycofywać się z niewygodnych dla nas zadań, lecz właśnie podejmować je, tylko w sposób „nieoczywisty”.
Ostatnią postacią, którą omówił o. Kramer był przywołany już na początku święty Józef. Jezuita nawiązał tu do faktu, że opiekun Maryi jest wskazywany jako wzór męskości. Jednocześnie święty Józef musiał stawić czoła wielu niemęskim sytuacjom, jak np. przyjąć kobietę z nieswoim dzieckiem. Józef musiał zaufać Bogu nawet za cenę postąpienia wbrew prawu, które nakazywało oddalić Maryję. O. Kramer zwrócił tu uwagę, że prawdziwy męzczynza na pierwszym miejscu stawia wolę Bożą, a dopiero później przepisy prawa i obyczaje i nie przejmuje się tym, co pomyślą o nim inni.

Organizatorzy podziękowali o. Grzegorzowi Kramerowi w sposób właściwy dla człowieka „stąd”, tzn. „tytką”, w której znajdowała się gra planszowa „Familok” oraz koszulka z napisem „Hercklekoty”, nawiązująca do książki jezuity „Męskie serce”.

Spotkanie „Męska droga” miało miejsce się w ramach cyklu spotkań dla mężczyzn, które mają odbywać się trzy razy w roku. Kolejne spotkanie odbędzie się w okresie Wielkiego Postu.

{joomplucat:7 columns=3}

Nie znaleziono wydarzeń.