Droga powrotu do Ojca

katedra_30rocznica.jpg

Dla wielu ludzi był to wieczór jak każdy inny. Ot, poniedziałek, zwykły początek tygodnia. Jedni wrócili zmęczeni z pracy, inni ze szkoły, uczelni, niektórzy poszli spotkać się ze znajomymi. Jednak tego wieczora była spora grupa wyjątkowych ludzi, którzy nie wyobrażali sobie spędzić ten wieczór inaczej, jak tylko czuwając, modląc się i rozważając dzieło życia Czcigodnego Sługi Bożego księdza Franciszka Blachnickiego.

Eucharystii przewodniczył abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki. Koncelebrowali ją arcybiskup senior Damian Zimoń, biskupi pomocniczy Adam Wodarczyk i Marek Szkudło oraz wielu kapłanów, dla których osoba i dzieło Franciszka Blachnickiego są na różny sposób bliskie. Oprawę muzyczną wydarzenia przygotował Chór Ośrodka Liturgicznego Ruchu Światło-Życie.

Abp Wiktor Skworc, pozdrawiając wiernych, przywołał „wiadomość prawie z ostatniej chwili – liczbą 430 głosów Sejm Rzeczypospolitej Polskiej przyjął uchwałę będącą wyrazem hołdu ks. Franciszkowi Blachnickiemu, wielkiemu patriocie, żołnierzowi, duchownemu i działaczowi społecznemu. Sejm docenia jego wkład w rozwój moralny wielu pokoleń. Kandydaci na ołtarze, błogosławieni i święci łączą. Gromadzą ludzi i prowadzą ku jedności.” Metropolita Katowicki przypomniał drzewo, które „wyrosło” z płyty nagrobnej ks. Franciszka Blachnickiego w Krościenku i symbolizujące szereg dzieł życia Czcigodnego Sługi Bożego, oraz napis pod drzewem: „Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo. Ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity.”

Homilię wygłosił moderator diecezjalny Ruchu Światło-Życie ks. Ryszard Nowak. Swoje rozważania oplótł on wokół postaci bogatego młodzieńca z ewangelii. Na początku zwrócił on uwagę, że ewangelia stawia nas przed pytaniem „co mam robić, aby osiągnąć życie wieczne?”. I od razu zauważa, że „przepis” znajduje się w pierwszym czytaniu.

Następnie przywołał on wspomnienie minionego roku, Roku Miłosierdzia, w którym w wyjątkowy sposób przypominaliśmy sobie, „jak niezgłębione jest Miłosierdzie Ojca, który dał nam Swojego Syna” który stał się drogą powrotu do Ojca.” W tym kontekście zrozumiałe staje się, ze młodzieniec właśnie do Jezusa przyszedł z tym pytaniem. „Bo Pan Jezus zna odpowiedź. On właśnie po to przyszedł, abyśmy mogli wrócić do Ojca. Tak, Pan Jezus jest dla nas drogą powrotu, jaką w swoim odwiecznym zamyśle i miłosierdziu zamierzył jedynie dobry Bóg, ratując grzesznego człowieka.”.

Następnie w swoich rozważaniach ks. Ryszard Nowak przeszedł do odpowiedzi, którą usłyszał ów bogaty młodzieniec. Jezus wskazał na przykazania, zaś młodzieniec zapewnił, że przestrzega ich wszystkich od młodości. Na co Jezus „spoglądając na niego z miłością, powie: „dobrze, a teraz, kiedy nauczyłeś się żyć zasadami Królestwa Bożego, to abyś był wolny w kochaniu idź, sprzedaj wszystko co masz, rozdaj ubogim, a będziesz miał Skarb w Niebie”.”

Kaznodzieja zwrócił również uwagę na grę słów: „idź rozdaj wszystko UBOGIM. Czyli tym, którzy są „u Boga”. Ubodzy, to są Ci, którzy są u Boga. To są Ci, którzy swoje serce i skarb, miłość mają w Bogu, tak jak ta uboga wdowa, która z niedostatku rozdała wszystko co miała, ze względu na Boga. Ubóstwo, to nie jest problem posiadania, ale to zagadnienie dysponowania tym dobrem, które mamy.”

Następnie przywołał postać innego bogatego młodzieńca, który, jak wskazuje tytuł jego biografii, „nie odszedł zasmucony”. Postać tę przypomniał wcześniej podczas Eucharystii otwierającej Kolegium Moderatorów abp Adam Szal, delegat Episkopatu Polski ds. Ruchu Światło-Życie. Jest to postać bł. Adama Czartoryskiego, który „Wbrew woli rodziny zrzekł się tytułów, prawa do dziedziczenia, a swój osobisty majątek przekazał salezjanom, do których przystąpił. Rok po święceniach Pan Jezus wezwał go do Domu Ojca.”

Na koniec swoich rozważań moderator diecezjalny Ruchu Światło-Życie przywołał postać Czcigodnego Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego przez pryzmat tytułów książek, które wyraźnie obrazują jakim człowiekiem był ten niezwykły kandydat na ołtarze.

Puentując homilię, ks. Ryszard Nowak stwierdził, że Bóg daje nam „drogę powrotu”, którą są „Pan Jezus i Jego naśladowcy”, oraz że Bóg oczekuje od nas, że nie tylko się tam znajdziemy, ale również przyprowadzimy ze sobą innych.

Na Eucharystii zgromadzonych było sporo ludzi. Dla wielu był to swego rodzaju „dodatkowy Dzień Wspólnoty”. Czyż nie byłoby pięknie, gdyby każda z tych osób przyprowadziła kolejne, które dzięki świadectwu rozpoznają w Jezusie swego Pana i Zbawiciela? Tak jak animatorzy w początkach Ruchu, którzy najpierw musieli znaleźć ludzi i swoim świadectwem zachęcić do przyjścia na spotkanie, by w ten sposób utworzyć swoją małą grupę. Wspólnota zbudowana na fundamencie świadectwa. Czy jest w nas jeszcze ten żar, który tak zapala ludzi?

Nie znaleziono wydarzeń.